Głos przodków woła, suche fakty i..

Polska, kraj w którym się urodziłem.
Wychowany przez „ulice”.

Edukacją seksualną byłą pornografia.
Sex temat zakazany.

Edukacja szkolna „opłakana”.
Po liceum nie wiem kim jestem.
Nie wiem czego chcę i po co tu jestem.

Przeczucie coś tu jest nie tak.

Szukanie na własną rękę odpowiedzi.
Rozmowy z przyjaciółmi.
W ciągu 1 roku przeczytałem więcej książek niż przez całą szkołę.
Naiwna wiara, że odpowiedź znajduje się na zewnątrz.
Autorytety..
…………………………………………………………………………………………….
Polska wielokrotnie najeżdżana.
Dziadkowie przeżyli wojnę.
Rodzice urodzili się świeżo po wojnie.
……………………………………………………………………………………………..
Ród traumatyczny, polak wciąż zastraszany
i manipulowany… Dezinformacja…
……………………………………………………………………………………………..
Ludzie „obcy” ograniczają się do minimalnych kontaktów.
Lecz Coraz więcej uśmiechów na Twarzach. Uśmiechasz się czasem
do innych? Po drugiej stronie stoi człowiek.
Jednak lepiej nie patrzeć w oczy bo głos przodków woła.
Woła o uznanie losu i wzięcia odpowiedzialności za swoje życie.
Co mogę uczyć? Co by zrobiła miłość?
Łatwiej nie czuć, nie rozmawiać, polak, polakowi tabu?
……………………………………………………………………………………………..
Przyjaźnie na pokaz, garnitury, narkotyki, alkohol, papierosy.
……………………………………………………………………………………………..
Sex używaniem się wzajemnie, brak zrozumienia.
Dzieci „dorośli”, „dorośli dziećmi”
……………………………………………………………………………………………..
……………………………………………………………………………………………..
………………………………………………………………………………………………
……………………………………………………………………wegetacja…………..
Suche fakty. Co mogę zrobić?
Rozmawiać o sprawach „trudnych”?
Słuchać i być słuchanym. Włączyć empatię.
Jesteśmy w tym samym miejscu tu razem.
……………………………………………………………………………………………….
……………………………………………………………………………………………….
Czy życie to ciągła walka o przetrwanie?
Czy mogę kochać i być kochanym?
Czy mogę prosić o pomoc?
Czy mogę płakać?
…………………………………………………………………………………………………
Czy mam udawać, że wszystko jest ok. I robić dobrą minę do złej gry?
Żyjemy czy umieramy?
………………………………………………………………………………………………….
Bezsilność, uznaję swój los i uznaję los przodków.
………………………………………………………………………………………………….
Co dalej?
Co by zrobiła miłość w tej chwili?
………………………………………………………………………………………………….

2 komentarze

  • Barbara

    26 lutego 2017

    Wczesniej nie zdawałam sobie sprawy jaki wpływ maja na mnie ,, moje korzenie” do momentu kiedy poznałam historie moich przodków. Wołyń, Sybir… Teraz rozumiem moich rodziców, ich reakcje , zachowanie i zrozumiałam przede wszystkim siebie. Zawsze chciałam walczyć ze złem. Mam ogromne poczucie sprawiedliwości. Teraz wiem dlaczego.Przeszłość ma nas ogromny wpływ.Trzeba to sobie uświadomić a potem zaakceptować siebie całkowicie i swoją historię , następnie się uwolnić i stać się wolnym człowiekiem. Zeby być wolnym należy przede wszystkim wsłuchać się w siebie.Co to jest wolność ? To uwolnienie się od negatywnych emocji.

    Reply
    • Michał Gawenda

      26 lutego 2017

      Dziękuję Barbaro, że dzielisz się swoim zrozumieniem. Gratuluje 🙂

      Reply

Dodaj komentarz